:: Gdzie ten, który powie mi... (cz.1) - folk-shred Jacka Królika ::
opracowanie: K.Inglik
Jacek Królik jako jeden z nielicznych przeniósł wirtuozerię do muzyki rozrywkowej w sposób niezauważalny dla zwykłego śmiertelnika. Niemniej na płytach zespołu Brathanki jest kilka perełek, które powinniście znać. Jedną z nich jest fraza z utworu "Gdzie ten który powie mi...".
Tempo bpm = ok. 160. Cztery nuty na uderzenie (szesnastki) grane kostką (żadnego legata panowie!), fraza diabelnie trudna do zagrania, niemniej Jacek gra ją, chciałoby się powiedzieć - "z palcem w...". Na jednym z koncertów grał ją nie patrząc się na gryf i wesoło podrygując :-). Tempo było takie, że od razu pobiegłem po metronom żeby je zmierzyć (funkcja TAP). Nie wierzyłem własnym oczom, ale było to około 176 - 180 !!! Chyba perkusista chciał sprawdzić czy zespół da radę :-)
Dość gadania - pora na ćwiczenie. Fraza ta doskonale spełnia swoje zadanie jako etiuda techniczna (a przy okazji brzmi niegłupio).
Jacek Królik - "Gdzie ten który powie mi.." cz.1 [mp3 / 84 KB]



 UWAGA: W związku z tym, że fraza grana jest wyłącznie stacatto, pozwoliłem sobie zmodyfikować opalcowanie tak, aby jak najmniej było zmian pozycji. Dzięki temu łatwiej wykorzystać ją jako etiudę przy ćwiczeniu techniki. Jeśli jednak chcesz grać tę zagrywkę w opalcowaniu zbliżonym do oryginału to polecamy transkrypcję, która ukazała się w magazynie Gitara i Bas. W tej wersji fraza zaczyna się w II pozycji od V progu 4 struny, a dopiero potem przenosi się w okolice V pozycji na 1 i 2 strunie. |