HOME      NEWSy      WYWIADY      ARTYKUŁY      ELEMENTARZ      LEKCJE      FACEBOOK

#1 18-05-09 16:35

Łukasz Wątroba
user
Z: Wrocław
Zarejestrowany: 09-12-07
Postów: 443
WWW

Fender Princeton Chorus '89 (combo) - brać, czy nie?

Witam,

Kilka dni temu dostałem do domu piecyk. Dla niezorientowanych pokazuję zdjęcie jak wygląda:

http://www.stagesoundandlighting.com/images/fender.jpg


Gram sobie na nim od wczoraj i idea jest taka, że potrzebuję wzmacniacza na większe sztuki z zespołem coverowym. Dotychczas grałem tak, że wpinałem xt live do mixer'a i się grało.
Opisywany przeze mnie wzmacniacz ma bardzo dobry czysty kanał jak na konstrukcję tranzystorową i to mnie do niego przekonuje jak na razie, o przesterze nie piszę, bo nie ma o czym. Wpiąłem xt live bezpośrednio i wyszła kicha - w bypassie zamula czysty kanał. Teraz mam podpiętego do pętli i czysty jest ok, ale z drugiej strony nie mogę ustawić konkretnego przesteru: jak wybiorę jakąś kostkę z xt live to syntetyczna lipa, a jak wezmę symulację to z kolei jest przekombinowany i brzmi jak z pudełka. Właśnie wpadł mi do głowy pomysł, żeby wywalić paczkę i mikrofon i zagrać na samej symulacji wzmaka.

Piecyk ma konkretną moc, bo aż 125W, dwa głośniki Fendera, wbudowany chorus analogowy - super brzmi, sterofoniczną pętlę efektów i ogólnie jest sprawny. Cena jaką gościu chce za niego też jest atrakcyjna - ok. 1000zł.

Postaram się na dniach jakieś próbki wrzucić do posłuchania. Facetowi nie spieszy się ze sprzedażą, a chce go oddać w konkretne ręce.

W sumie jakby udało mi się ukręcić dobry przester to brałbym go.


Co myślicie o tym wzmacniaczu? Czy jest sens się w to pakować, czy poszukać czegoś innego?

Offline

 

#2 18-05-09 16:39

Łukasz Wątroba
user
Z: Wrocław
Zarejestrowany: 09-12-07
Postów: 443
WWW

Re: Fender Princeton Chorus '89 (combo) - brać, czy nie?

Wywaliłem pake i też lipa. Poza tym jak gram na tych samych presetach co zawsze na mixerze to sygnał jest stłumiony tzn. atak zanika.

Offline

 

#3 18-05-09 16:50

Krzys-ka
user
Z: Płock
Zarejestrowany: 18-01-08
Postów: 383
WWW

Re: Fender Princeton Chorus '89 (combo) - brać, czy nie?

Z multi weź tylko efekty modulacyjne, delay, coś tam jeszcze, żadnych udziwnień symulacyjnych innych piecy albo paczek i powinno jakoś zagrać ;]

Ostatnio edytowany przez Krzys-ka (18-05-09 16:51)


----------------------------------------------------------------

Jeśli nie masz nic do stracenia, odpręż się \ www.krzys-ka.info

Offline

 

#4 18-05-09 17:05

Wilk
user
Z: Nowa Huta
Zarejestrowany: 19-01-09
Postów: 526
WWW

Re: Fender Princeton Chorus '89 (combo) - brać, czy nie?

Spróbuj tak: gitara - pod - power amp in (powrót z pętli), z 2.0 mi hula w miarę.
Edit: oczywiście bez symulacji paczki.

Ostatnio edytowany przez Wilk (18-05-09 17:06)

Offline

 

#5 18-05-09 20:15

Łukasz Wątroba
user
Z: Wrocław
Zarejestrowany: 09-12-07
Postów: 443
WWW

Re: Fender Princeton Chorus '89 (combo) - brać, czy nie?

nagrałem barwy czyste i przesterowane używając samego wzmacniacza:

http://lucass84.wrzuta.pl/audio/9eEcZYY6eqT/fender


i przez XT Live, z tym, że nie użyłem żadnych efektów modulujących, same symulacje wzmaka i paki - są to te same presety jakich używam wpinając się do mixera:

http://lucass84.wrzuta.pl/audio/2yPSlOB … der_xtlive

robiłem tak jak pisał Krzyś-ka, ale ten przester jest okrótny

... z resztą posłuchajcie sami i powiedzcie co o tym sądzicie?

Offline

 

#6 18-05-09 20:18

Krzys-ka
user
Z: Płock
Zarejestrowany: 18-01-08
Postów: 383
WWW

Re: Fender Princeton Chorus '89 (combo) - brać, czy nie?

Łukasz Wątroba napisał:

robiłem tak jak pisał Krzyś-ka, ale ten przester jest okrótny

Zacznijmy od tego że coś takiego ja twój piecyk raczej nie ma opcji "dobry przester", wybierz inny piecor jak ci zależy na dobrym leadzie :)

Ostatnio edytowany przez Krzys-ka (18-05-09 20:19)


----------------------------------------------------------------

Jeśli nie masz nic do stracenia, odpręż się \ www.krzys-ka.info

Offline

 

#7 18-05-09 20:21

Łukasz Wątroba
user
Z: Wrocław
Zarejestrowany: 09-12-07
Postów: 443
WWW

Re: Fender Princeton Chorus '89 (combo) - brać, czy nie?

będę miał go jeszcze przez kilka dni więc pobawię się różnymi ustawieniami i eq

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2011 Rickard Andersson

 
Guitar Zone 2001-2013
© Copyright by Krzysztof Inglik.
Żaden fragment serwisu Guitar Zone ani jego archiwum
nie może być wykorzystany w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody.
Front Guitar Zone | Historia Guitar Zone