[ Home | Czytelnia | Warsztat | Forum ]

Powrót do czytelni
:: Marsjanie kochają sekrety cz.6 - "Obrazy Pamięci" ::

by Steve Vai

przetłumaczył 
Michał Włosik

Czasami gramy rzeczy, które po prostu przychodzą, i nie wiemy skąd się biorą. To napewno jakaś cielesna inspiracja. Możemy odbierać je bardzo normalnie, ale spróbuj pobawić siętrochę, przypiąć jakieś "obrazy" w tych flirtach z duchowością.

Weź swój instrument i zagraj jeden akord. Spróbuj zagrać taki, którego jeszcze niegdy nie grałeś. (To jest prostsze niż myślisz -- połóż swoje palce w miejsca w których ich jeszcze nigdy nie było, lub rozstrój jedną lub dwie struny. Teraz zagraj ten akord w dowolny sposób i nagraj to. Przesłuchując taśmę ponownie - spraw, aby akord do ciebie "przemówił". Pozwól akordowi wywołać jakąś scenę w twoim umyśle. -- coś zwykłego lub, może być doświadczenie z twojego życia. Popuść wodze fantazji na chwil ę. Możesz zacząć ze skromną historyjką i skończyć na całej powieści. W końcu - spisz to, co ci się ukazało w myśli. (Kiedy mieliśmy 16 czy 17 lat, ja ze swoim przyjacielem Joe Despagini stosowaliśmy to bez opamiętania. Mogliśmy siedzieć z gitarą, i jeden z nas grał akord, a potem wymienialiśmy się obrazami które przychodziły nam do głowy -- bardzo odległymi i całkiem zwykłymi).

To jest ćwiczenie wyobraźni i powinno zostać rozciągnięte do ekstrem. Nie zaprzestawaj na jednym tylko akordzie, posłuchaj czegoś, co napisałeś w przeszłości czy znany utwór, który lubisz. Kiedy już to zrobisz, popuść wodze fantazji. Jeśli znajdziesz odpowiedni utwór lub melodię, możesz zaczerpnąć obrazy z jakiegoś przeszłego wydarzenia, lub przyszłego lub czegoś totalnie nie z tej beczki. Po chwili zauważysz jak ta metoda odmieni twoją grę.

Poniższe ćwiczenia mogą doprowadzić Cię do odkryć, których niemógłbyś uzyskać w żaden inny sposób: Pomyśl o osobie, która jest tobie bardzo bliska, może nawet o sobie. Skonstruuj piosenkę wedle standardowego schematu (AABA, czy jakoś tak), i spraw, aby każda sekcja odzwierciedlała osobowość danej osoby. Najprawdopodobniej będziesz musiał zacząć od definiowania jak widzisz różne aspekty osobowości twojego celu. (To ćwiczenie może zdawać się schizo, ale w końcu po co ja to piszę?) Spróbuj przesadzać swoją grę. Jeśli uważasz, że pasaż woła o mocny akord, rozwal na kawałki. Jeśli szukasz czegoś szybkiego i agresywnego, bądź tak wkurzony jak to tylko możliwe -- bardziej niż kiedykolwiek podejrzewałeś, że mógłbyś być. (Ale zachowaj umiar i estetyczność, chyba że wymaga tego ta część) Jeśli pasaż wymaga subtelności, musisz sam znaleźć się w bardzo spokojnym stanie umysłu. Takie podejście jest możliwe z odpowiednią dynamiką -- szczególnie w zespole -- bo dynamika utworu jest najefektowniejsza kiedy jest przesadzana. Pomyśl o znajomych wyrazach określających artykulację które spotkasz czytając nuty (adagio, legato, itd.). Właściwie możesz nadać dowolny przymiotnik utworowi muzycznemu. Weź losowo wybrane słówko ze słownika, i nadaj je riffowi, piosence, zmianie akordu czy kawałkowi solówki (nie zapomnij o użyciu techniki przesadzania). Cokolwiek robisz, DAJ SIĘ PONIEŚĆ! (Ale nie zrób sobie krzywdy, czy komukolwiek innemu dla tej idei).
Guitar Zone
Copyright © by Krzysztof Inglik
(Quote by Leopold Stokowski)